Gdy dostrzegł Billota domyślił

oczko |plecaki reklamowe |gry mmorpg rpg

„Gdy dostrzegł Billota, domyślił się, że to właśnie o niego chodzi, i powitał go z uśmiechem.
— Czy to pan pyta o mnie
— Czy to pan jest panem de Flessellesem, starszym Zgromadzenia Kupców
— Tak. Czym mogę panu służyć Zechce pan jednak nieco się pospieszyć, gdyż jestem ogromnie zajęty.
— Panie burmistrzu — zapytał Billot r może mi pan zechce powiedzieć, ile władz rządzi Francją
— To zależy od tego, co pan przez to rozumie, drogi panie... — odpowiedział Flesselles.
— Niech mi pan również powie, co pan przez to rozumie...
— Jeżeli zapyta pan o to pana Bailyego, odpowie panu, że istnieje tylko jedna Zgromadzenie Narodowe, jeżeli zasięgnie pan rady pana de DreuxBreze, powie, że jest nią tylko osoba króla...
— A pan, panie burmistrzu, co powie
— Ja odpowiem również, że władza znajduje się obecnie wyłącznie w rękach...
— Czyich Zgromadzenia czy króla
— Ani jedno, ani drugie. Władzę sprawuje obecnie jedynie lud francuski... — odrzekł de Flesselles poprawiając żabot.
— No, no... powiada pan „lud" — powtórzył Billot.
— Tak... to znaczy, ci ludzie, którzy czekają na ulicy z nożami i siekierami... Mówiąc „lud" mam na myśli wszystkich tych ludzi.
— Kto wie, czy pan nie ma racji — odpowiedział Billot. — Widzę, że słusznie uchodzi pan za rozumnego człowieka.“(12)

<<<< - Przypuśćmy Co jednak powinniśmy | sztownego tworzywa i kunsztownej >>>>

Betsson |blog informacyjny |Odjechani.pl