- Mogę Jeśli pozostanę

oświetlenie |strony www rzeszow |invest komfort

„— Mogę. Jeśli pozostanę na ulicy cale noce przez
tych parę miesięcy. Ale to wykończy mnie prędzej niż dziecko. Umilkli. Potem Vincent zapytał
—Dokąd stąd idziesz, Krystyno
— Stałam cały dzień nad balią i wpadłam tu tylko na chwilkę, aby przepłukać gardło, bo czuję się pod zdechłym psem. Właściwie powinnam była dostać dziś półtora franka, ale odłożyli wypłatę do soboty. Muszę starać się zarobić dziś jeszcze choć ze dwa franki na żarcie. Myślałam, że dobrze będzie odpocząć, nim znajdę gościa.
— Czy mogę iść z tobą, Krystyno Jestem zupełnie sam. Chętnie zostałbym z tobą.
— Czemu nie, oszczędzisz mi szukania... Zresztą jesteś naprawdę miły.
— I ty, Krystyno, podobasz mi się także. Kiedy dotknęłaś mojej ręki i przemówiłaś, były to pierwsze czułe słowa usłyszane po latach od kobiety.
— A to dobre. Nie jesteś taki brzydal.
— Nie mam szczęścia w miłości.
— Aha... takie buty. Stawiasz jeszcze dżin
— Słuchaj, Krystyno, my dwoje nie potrzebujemy chyba upijać się, aby się znieść wzajemnie. Masz, schowaj to. Niestety niewiele ci mogę dać.
— Wyglądasz, jak gdybyś potrzebował tych pieniędzy bardziej ode mnie. Chodź, nie musisz płacić. Po tobie znajdę gościa za dwa franki.
— Nie. Schowaj pieniądze. Dam sobie radę. Pożyczyłem dziś dwadzieścia pięć franków od znajomego.“(8)

<<<< Po chwili panna Eckhart | szczył mu krtań sprawiał >>>>

artykuły papiernicze |grunty Warszawa |hotele spa w górach